— O jaką chodzi ci micwę?
— Chcę wykąpać się w łaźni.
— Czy to jest micwa?
— Zapewne widzieliście nieraz, jak wiszące na ścianach teatrów i innych miejsc rozrywki obrazy królów są pielęgnowane i chronione przez specjalną służbę. Ludzie ci ścierają z obrazów kurz, myją je i czyszczą. Za to oczywiście otrzymują zapłatę i w dodatku cieszą się autorytetem. Jeśli obrazy mają być czyszczone, to tym bardziej ja, człowiek, istota stworzona przez Boga na Jego wzór i podobieństwo, powinien przestrzegać czystości.
Wywyższony krawiec
W mieście Cyporia826 żył pewien krawiec imieniem Justa. Kiedyś zaniósł do pałacu uszyte przez siebie szaty dla króla. Królowi robota krawca spodobała się i dlatego postanowił zatrzymać go na swoim dworze.
— Podobają mi się szaty — powiedział do niego król — więc możesz dostać ode mnie, co tylko zechcesz.
— Oddaj mi władzę nad miastem Cyporia — powiedział krawiec.
Król uczynił zadość jego prośbie i krawiec Justa w jednej chwili stał się księciem i władcą miasta i całej prowincji Cyprion827. Ludzie widząc nowego księcia na ulicy, wykrzyknęli:
— To przecież nasz dawny krawiec Justa!