Dopiero wtedy cadyk Matia ben Charasz poddał się leczeniu anioła Rafaela.

Nie przysięgaj

„Nie przysięgaj na Imię Boga” — nakazuje Tora907 — nawet gdyby chodziło o czystą prawdę.

Był kiedyś bardzo bogaty człowiek, który w ciągu całego swego życia ani razu nie chciał przysiąc. Przed śmiercią zawołał syna i nakazał mu, żeby nigdy nie przysięgał. Obojętnie, czy rzecz dotyczy prawdy, czy kłamstwa.

— Moje bogactwo — oświadczył synowi — wzięło się z tego, że zawsze wystrzegałem się składania przysiąg. Bóg mnie za to obdarzył błogosławieństwem, wskutek czego powodziło mi się dobrze w interesach i w życiu osobistym.

— Obiecuję ci, ojcze — oświadczył syn — że postąpię, jako rzekłeś. Nigdy nie będę składał przysiąg.

Po śmierci ojca przyszli do syna oszuści, którzy zażądali zwrotu pieniędzy, jakoby przez nich pożyczonych jego ojcu.

— To kłamstwo — zawołał syn. — Wiem dobrze, że mój ojciec nigdy od was pieniędzy nie pożyczał.

Oszuści zaciągnęli syna do sądu. Gdy oświadczył, że roszczenia oszustów są bezpodstawne, sędzia zażądał od niego złożenia przysięgi. W duszy syna rozegrała się walka. Jeśli złożę przysięgę, złamię słowo dane ojcu, jeśli nie złożę przysięgi, stracę cały majątek. Wybrał to drugie. Oszuści zagarnęli majątek, ale nie poprzestali na tym. Zażądali dodatkowo dziesięciu złotych denarów908. Biedny syn nie miał już ani grosza.

— Przysięgnij — oświadczyli mu — że nie masz więcej pieniędzy.