Oszust mówiąc to nie przestawał kombinować w myślach:

— Najlepszy sposób na zdobycie jego drugiego portfela to zakopać z powrotem pierwszy portfel. Odkopie i zobaczy, że leży na swoim miejscu, więc nie zawaha się ukryć w ziemi drugi portfel z ośmiuset złotymi szeklami. Wtedy zagarnę oba.

Kupiec był pewny, że oszust tak postąpi. Kiedy tak się stało, kupiec poszedł do schowka i wyjął oba portfele. Można sobie wyobrazić minę oszusta, kiedy stwierdził, że schowek jest pusty.

Prawdziwe życie

Pewien bezdzietny człowiek zwrócił się do Boga z żarliwą prośbą, żeby uszczęśliwił go synem. Jeśli urodzi mu się syn — zapewniał Boga — to wychowa go na wielkiego miłośnika Tory910.

Bóg wysłuchał go i w niedługi czas potem żona urodziła mu syna. Ojciec nadał mu imię Szaul.

Rósł Szaul i doroślał na pociechę rodzicom. Pilnie uczył się Tory i obok wiedzy zasłynął również mądrością. Kiedy Szaul osiągnął dwudziesty piąty rok życia, jego ojciec odszedł z tego świata. Po pogrzebie matka wyjęła z kasy pieniądze ojca i powiedziała do niego:

— Weź te pieniądze i zajmij się handlem.

Szaul wziął pieniądze i udał się na targowisko, żeby ubić jakiś interes. Przyjrzawszy się życiu na targu, zauważył, czym się tam ludzie zajmują. Jedni kradną, drudzy rabują, inni zaś fałszywe składają przysięgi. Po powrocie z targu matka go zapytała:

— Dlaczego, synu, nie ubiłeś żadnego interesu?