— Czyżbyś nie chodził do chederu1006 i nie uczył się Przypowieści Salomona1007? W niej jest przecież napisane, że kości człowieka „gniją tylko wskutek zazdrości”. Ja zaś nigdy nikomu niczego nie zazdrościłem. Dlatego kości zachowały mi się w nietkniętym stanie.
Rzecz o pewnej brzydkiej niewieście żydowskiej
Opowiada rabbi Josi1008:
Pewnego razu przechadzałem się po ulicy wielkiego miasta w naszym państwie. Zobaczyłem przejeżdżającego na wspaniałym rumaku władcę miasta i okolicy. Towarzyszyli mu na koniach najznakomitsi obywatele. W pewnej chwili władca miasta zatrzymał się przed usypiskiem śmieci, obok którego siedziała chora, obsypana wrzodami Żydówka. Zszedł z konia, stanął przed nią, po czym zgiął się nisko w pokłonie. Towarzyszące mu znakomite osobistości na widok kłaniającego się władcy wpadły w gniew:
— Komu się kłaniasz? — spytali z oburzeniem.
— Nie dziwcie się, moi panowie — odpowiedział władca. Przyjdzie kiedyś czas, a wszyscy książęta i władcy tego świata będą się kłaniać tym, którzy posiedli Torę1009 i kierują się jej wskazaniami.
Nie przesadzać z modleniem się
Cesarz Antoniusz1010 zapytał kiedyś świątobliwego rabbiego, czy należy się modlić co godzinę.
— Nie — odpowiedział rabbi. — Tego nie wolno.
— Dlaczego?