— W czym to się wyraża? — zapytał krzew róży.

— Ty, nim oddasz swoje kwiaty ludziom — odpowiedziała jabłoń — kłujesz ich przedtem kolcami. Ja zaś daję swoje owoce nawet tym, którzy rzucają we mnie kamieniami.

Drzewa daktylowe

Zapytano kiedyś Hilela, dlaczego przyrównuje się cadyków1043 do drzew daktylowych? Odpowiedź brzmiała tak:

— Już nieraz mówiłem, iż nie ma nic lepszego dla człowieka nad czynienie dobra. Kochać bliźniego całym sercem i duszą to największa micwa1044. Czym bylibyśmy, gdybyśmy dbali tylko o siebie? Popatrzcie tylko na łaskę, jaką czyni daktylowe drzewo człowiekowi, który je zasadził. Daje mu owoce do spożywania, lulawy1045 (palmowe gałązki) do odprawiania błogosławieństwa, liście do ochrony przed palącym słońcem, skorupy do ukręcenia sznura, cienkie gałązeczki do zrobienia sitka, drzewo do zbudowania domu, wytwarzania mebli i różnych naczyń.

— Bardzo słusznie — powiedzieli uczniowie Hilela. — Ale teraz powiedz nam, do czego podobni są ludzie?

— Do pola, na którym rośnie zboże.

— Wyjaśnij nam to dokładnie.

— Słoma, ściernie i plewy — oświadczył Hilel — kłóciły się o to, dla kogo pole zostało zasiane. W końcu pszenica wtrąciła się do dyskusji. Zaczekajcie aż do chwili, kiedy wszyscy znajdziemy się w spichlerzu. I kiedy chwila ta nastąpiła, gospodarz wszedł do spichlerza, żeby wymłócić zboże. Plewy poszły z wiatrem, słoma rzucona została na ziemię, ściernie wypalone, pszenicę zaś gospodarz złożył w kopę. I każdy człowiek na widok pszenicy odmówił błogosławieństwo, i wygłosił hymn pochwalny na cześć Boga, który ją stworzył.

Góry i doliny