Idzie żołnierz borem, lasem1

Idzie żołnierz borem, lasem,

Przymierając z głodu czasem;

Chleba, soli nie żałować,

Trza żołnierza poratować.

Suknia na nim poblakuje2,

Wiatr dziurami przelatuje,

Jadą, jadą, wywijają,

Na wojenkę wysyłają.

I jać bym też z wami jechał3