oglądając mój pejzaż wewnętrzny, wykrzywia mocniej panoramę
Liguryjskie czerwone drogi powinny przecież prowadzić do celu
Wiodą mnie jednak na punkt obserwacyjny, na Punta Corvo
Czerwienie zagubione w błędzie uciekają po bokach
sklepieniami się one zamykają wiecznymi, zasłaniając nieba
zasłaniając nieba nienamalowane w mym pejzażu wewnętrznym
Pieśń trzydziesta druga. Punta Corvo
Sztuczne kwiaty czarnym plastikiem pachnące
schowam się w nich jako bruna i tam będę spijać
z ich rozżarzonych pręcików szafran krokusowy