w naszej epoce elektryczności psuje wzrok

od latarni na dawno zapomnianych ulicach

zamiast zająć się doskonaleniem gotowania

nóżek kurczaków w sosie z kiwi i ciasteczek

To ja swoje oblicze wpisałam w nieznane

w to, czego nie ma, a tym bardziej jest, bo tęskni

Nosiłam w reklamówkach ze sklepu nocnego

resztki wieczornych oddechów, modlitw

z opaską na oczach szczelnie zawiązaną

Czasami, gdy nikt nie widział, podglądałam