Statuy wasze przerabiałem na swoje pomniki zalewane kwiatami

kadzidłami różnymi ubłagiwany jestem, jestem tym złotym cielcem

z fałszywymi wymionami, mleka nie wydadzą ni bogactwa nikomu

Mój wzrok pada właśnie na ciebie, czy czujesz jego szorstką surowość?

Padaj na kolana podcięte przeze mnie, wołaj, wołaj do nowego boga

Set obwieszcza swe imię, które jest już złą nowiną nazywane

na wszystkich odrzwiach, na wszystkich powypisywane

Wielkie strategie gniecenia ludzkich ciał wobec innych

Wybrałem sobie dobrze wroga nazwałem go, dla nich

Nie potrafiłem i nie chciałem z nikim się dzielić władzą