obrosło mnie w środku, zakrywało mój strach

Wszystko dzięki temu było jeszcze bardziej tajemnicze

Rugewit wzrastał w domu jaskółek lęgnących się

Na starym strychu się lęgły, a ja z wysoka spoglądałem

Tak namacalne były me ofiary przechadzające się

Wiłem się bardzo blisko terenów mieszkalnych i osiedli

Pierwsza ma ofiara złożona na ołtarzu była dziewicą

taka jak ja, na wakacjach z rodzicami odpoczywająca

Opowiedziała mi to przy szklance gorzkiej lemoniady

Ona wypiła lemoniadę przed tym, jak ją zgwałciłem i zabiłem