Zaszczepiłam w nich silną chęć do walki z tobą

Ta niecierpliwość niszczenia w nich zatopiona

Pulsują w rytmach i gramatykach niby to spokojnie

gotowe jednak do falstartu mściwego, już wyją, już

Chcą rozproszyć twoje dawne szeregi, falangi skryte

Uważaj, zaraz oblepią cię, chciwie szukając spełnień

jak pijawki, które miały być magicznie uleczające

Ja chowam się za ich zwartymi szeregami

planuję strategię muzyczno-wojenną

z falującymi liniami zapisującymi mój gniew