Tych kątów do odczekania miliardy, same kąty

Stoję bez ruchu, prawie jak umarła w kącie

Liczę do stu, liczę na ciebie, ojcze, liczę na liczenie

Zniszcz mnie lub zbaw, niech już nie będzie

trzech minut zapomnianych przez wszystkich

Czekam na litość

Wyciągam swe żebracze ręce, błagam o ruch

Z kartką pogniecioną informuję przechodniów

że jestem ciężko chora i nie mam nic

Mam temperaturę w cieniu bardzo niską