znak zakazu, nakazu i ostrzeżenia dla łobuziar

Odrętwiałe oczy podniosłam wielkim wysiłkiem

z siną twarzą pełną dźwięcznych zębów w ustach

Czyż nie jestem teraz piękniejsza, obita-opuchnięta?

Me wdzięczne policzki strzaskane, guzy się piętrzą

na prawej i lewej stronie mych skroni jak rogi srebrne

Uśmiecham się niecierpliwie uznając, że mnie poznasz

umalowaną dziś niewinnie dla ciebie, na spotkanie

Wije się niecierpliwie niewielkie rozlewisko

w odcieniach mieni się jej oleista fala