Wielkie katastrofy geologiczne oddzieliły tamami ujścia

Rzeka tłusta, kiedyś czerpiąca z morza, miała tu swoją deltę

te małe i większe dopływy miały swe imiona pradawne

Magra zawróciła swój kierunek, rodząc ziarno bolesne

od środka zatamowana, utracona z woli, w gniewie

kanał wyschnięty, w nim tylko szkielety udawały dawny nurt

Jakże to dawne czasy, w których jej dal rozpływała się w toni

Głębokie koryto wskazuje na dawne, odrzucone zależności

Pozostały jednak ślady w dawnych połączeniach wodnych

Teraz sztuczna substancja płynie, lustrami odbija kanciastymi