tych, którym się udało zbudowanie tamy wiecznej

Odwrócone imiona strumieni, kiedyś wpływających

Dziś kanałami gnilnymi się zwą i ciągle się rozkopują

kosztem nadających się do tego dostatecznie twardych narzędzi

i w wiecznym, przekornym udawaniu swych głębin wabią

A tam jest tylko parę minimetrów płynu, a reszta to szlam

stoi, nic nie wytrąca jego chemii zawiązanej w sobie

Pływają w nich nieżywe istoty zatkane wiecznym tłuszczem

z przerażeniem obserwujące te dziwne pojemniki od środka

Wiem, że zostanę zrzucona zaraz pod ich stopy z tej skały