— Nie, nigdy!
— A cóż robicie w takim razie? — spytał zdziwiony.
— Matka gotuje, robi pończochy i szyje. To samo czyni Karin, ale nie tak dobrze jak mama, bo jest leniwa. Randi zajmuje się kuchnią, ojciec i parobcy pracują w polu albo także w domu.
Torbjörn był zupełnie zadowolony z tego, co usłyszał.
— A wieczorami — mówiła dalej — czytamy i śpiewamy. To samo robimy każdej niedzieli.
— Wszyscy razem?
— Tak!
— To musi być bardzo nudne!... — zauważył.
— Nudne?... Mamo... on powiada...
Ale przypomniała sobie, że nie wolno przeszkadzać matce.