— Coś ty powiedział, parchu?!

— Uważaj na ogon, tam z tyłu pryskają.

Żyd musi pamiętać, gdzie jego miejsce. Ale... Höfle uczynił wymowną pauzę. Dopiero wówczas nastąpi należyty ład, kiedy miejsce Żyda będzie pod ziemią. Każdego! Kiedy Żyd wyciąga brudną łapę na wschód i na zachód, miażdżąc w swym uścisku kulę ziemską, w tej historycznej chwili trzeba radykalnie i raz na zawsze uciąć — uciąć zbrodniczą łapę wraz z nożem, który w niej tkwi. Runie przemoc. Ofiara otworzy oczy. Ślad po żydostwie zostanie wypalony ogniem.

Nie ma miejsca dla pasożytów przy tym wielkim stole, za którym zasiada ucztująca ludzkość. Nie ma i nie będzie. Ein Tisch, ein Brot, ein Herr316.

— Zupełnie nie wiem, co się w takiej sytuacji robi. Jestem bezsilny, moje dziecko.

— Tędy, tędy. Równaj krok, nie wyprzedzaj!

— No wiesz, kapitalny brak piątej klepki. Jak mogłeś zapomnieć o ciepłych swetrach?

— Dobij, dobij do czoła! Raz-raz.

— Daj mi spokój, już ci przecież powiedziałem, że nas dopędzą w porę.

— Halo, halo. Kaleb z żoną idą za wami!