— Boże, zostawiłam całkiem nowe pończochy na komodzie. I co teraz będzie?
— Ty klępo, nie zastawiaj zadem przejścia!
— Aron, Aron, zamknij już ten cały parasol.
— Panie żandarm, kochany, chwileczka. Ja mam już legalnie wykupiony certyfikat na wyjazd do Palestyny, to po co mam jechać z wami?
— Nie czepiaj się, parchu. Won, zostaw żandarma w spokoju, jak chcesz uratować głowę na pięć minut, a swoim certyfikatem podetrzyj sobie wiesz co!
Oto słowa Führera. Przeciwko historii głosić prawo obalenia historii. Biblia, jak wiadomo, jest starym żydowskim kłamstwem. Ono zaprowadziło kulturę na manowce. Odtąd NSDAP stanie się najwyższym trybunałem, sędzią całej ludzkości. To oni, tylko oni odmłodzić mogą świat. Człowiek niech będzie Bogiem dla człowieka! Oto słowa Führera. Chwała mu!
— Rolf, Ruhe317!
Wielki podpalany owczarek alzacki szczekał na tłum i zagłuszał słowa Sturmbannführera. Höfle ciągnął dalej:
— A wtedy ludzkość odetchnie, uwolniona wreszcie i radosna.
Dwóch drabów w mundurach SS widać było za jego plecami, ilekroć wychylał się nisko za parapet i tak wychylony przemawiał do przechodzących. A pies Sturmbannführera opierał łapy na oknie i z nastawionymi sztywno uszami dyszał wywaliwszy siny jęzor z pyska.