A na jego skinienie od owej godziny

Powstawały schroniska — dziwy tej krainy —

Dla człowieka, zwierzęcia i wszelkiej rośliny.

Oto razu pewnego w tym czasie bez czasu

Król Asoka zmiłował7 oczyma wśród lasu

Wierzbę, co umierała bez liści hałasu.

Zadżumiona skwarami, bez jadła, napoju,

Schła, ledwo zieleniejąc, wpośród pszczół wyroju,

W przeubogim, na zgony ordzewiałym stroju.

Król pojął z woli serca i z duszy nakazu