A ja ciebie będę czcił w twej krasie89,
Wiśnio, wiśnio! Już ku zmierzchom ma się!»
Ach, nie po to się czerwienię,
Żeby gasić twe pragnienie!
Uśmierz obłęd, ty — zorzo zorzysta!
Przejrzyj duszę do dna, bo zbyt mglista...
W tym ogrodzie dwoje nas, jak dwoje...»
I wyciągnął ku niej usta swoje.
Ach, nie po to się czerwienię,
Żeby gasić twe pragnienie!