Ach, nie po to się czerwienię,

Żeby gasić twe pragnienie!

A on w mgłę się rozcieńczył obladłą,

Ciało jego już w nic się rozpadło,

Jeno ustom, by mogły całować,

Wolno było w ogrodzie wiekować91.

Ach, nie po to się czerwienię,

Żeby gasić twe pragnienie!

I śpiewały te usta do wiśni:

«Brak nam oczu. Cóż ślepcom się przyśni?