I szerzyła się w oczach niewiadoma kraina,

A on piersi wszem dudom148 nastawił po rycersku,

A w organy od ściany uderzał po siekiersku!

Grajże, graju149, graj,

Dopomóż ci Maj,

Dopomóż ci miech, duda

I wszelaka ułuda!

Bił prawicą na lewo, a lewicą na prawo,

Pokrzyżował ryk z jękiem, a lamenty ze wrzawą,

Aż z tej dudy — marudy dobył dłonią sękatą