Śnią się raz w raz.

Dąb, migając za dębem, wstecz luźnie odlata4, —

W przerwach między dębami zaskoczona chata

Cofa się w jar!...

Ruczaj5, słońcu na ukos jarząc się samopas6,

Z oczu nagle nam znika, jak wylękły topaz7,

Mara wśród mar...

Stogi siana z bocianem lub wroną na czubie

Olbrzymieją do czasu, aż giną w przegubie

Minionych miedz!