Długo siebie nie znało, nim w pełnię urosła!

Na dwie siostry w rozłące — patrzę na przemiany11,

I czarem podobieństwa — w milczeniu się poję —

Którąż dzisiaj posiadam, żądzą opętany?

Jednąż kocham dziewczynę, czyli dziewcząt dwoje?

II

Lubię szeptać ci słowa

Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą —

Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu,

Pewne, że się twym ustom do cna wytłumaczą —