DZIEWCZYNA

Tak! O, boże! Okropną pomyłkę

Los mi zdarzył!... Z chłopcami bawiłam się w piłkę.

Podnosi piłkę.

To ta sama. A dłonie do piłki mam skore.

Pokochaj moje dłonie! Lecz serce mam chore!

Pamiętaj! Matka radzi, żebym oszczędzała

Serca mego staranniej, niźli reszty ciała.

Było tak:

Odsuwa go w prawą stronę grobowca i wciska mu w dłonie piłkę.