Czołgliwymi317 mackami krew z kwiatów wysysa

I ciekliną318 swych mętów po ziemi się smuży319.

Zwierzę, co trwać nie zdoła zbyt długo na świecie,

Bo wszystko wokół tchnieniem zatruwa i gasi,

Lecz gdy ty białą dłonią głaszczesz je po grzbiecie,

Ono, mrucząc, do stóp twych korzy się i łasi.

[Czasami mojej ślepej posłuszny ochocie...]

Czasami mojej ślepej posłuszny ochocie

Pragnę w tobie mieć czujną na byle skinienie

Sługę, co pieszczotami gasi me pragnienie,