I przez okno otwarte przychylę ci nieba.

Nie sęp52 oczu brwi sitowiem,

Powiem tobie, wszystko powiem!

A gdy noc już nastanie, pozamykam dźwierze53

I wspólnie odmówimy wieczorne pacierze.

Stodoła

Tyś całował dziewczynę, lecz kto biel jej ciała

Poróżowił na wargach, by cię całowała?

Tyś topolom na drogę cień rzucać pozwolił,

Ale kto je tak bardzo w niebo roztopolił?