Anioł do stóp mu składa purpurową różę,

Przysłaną od Madonny523 na znak, że w lazurze524

Pamięta o rycerzu, który był jej wierny.

Lecz on, niegdyś na ziemi istny wzór rycerza,

Znieważając wysłańca i dawczynię daru,

Odwraca twarz od róży, bo już nie dowierza

Kwiatom, które posądza o przebiegłość czaru.

Biały anioł się schyla nad niewiary jeńcem

I całując go w czoło, przytłumionym głosem

Szepcze: „To także od Niej!”... I nagłym rumieńcem