Szumią, dopóki pachnie jałowiec i mięta!

Milcz! Nie mówi się prawdy, lecz bez słów się śpiewa.

Kłamie ten, co zna słowa, a nut nie pamięta.

Jam556 z tych światów, gdzie w ogniu grzech, śpiewając, pląsa,

Gdzie płoną piersi, wargi i kły, chciwe strawy —

Gdzie róża, krwią nabiegła, lilię białą kąsa,

I gdzie jeszcze brzmi w słońce zielony wrzask trawy!

Nie tłum owego wrzasku! Nie nęć mię w mrok głuszy!

Nie gardź mną, nie opuszczaj! — Porzuć swe zaświaty

Dla wspólnych zabaw ze mną!» — Tak ciało do duszy