A ty zgaduj, zgadulo!
Tę dziewczynę, przez niego ospaną.
«Dokąd pójdę — na które cmentarze?
Jak się Bogu na oczy pokażę?
Ni mi klęknąć na grzeszne kolano,
Ni przeżegnać się dłonią zbrukaną!»
A ty śpiewaj, śpiewulo —
A ty zgaduj, zgadulo!
«Ni przeżegnać się dłonią zbrukaną».
Wspominając jego wargi ssące,