Spóźniony i zaklęty.
Ciało się moje mroczy5,
Ze śpiewu idąc w śpiew.
Nie wiedzą błędne oczy,
Jak odbić zieleń drzew?
I te, co się płomienią,
Złe sny poza zielenią?
Nim pierwszy zwiędnie liść,
Mów — dokąd iść?
— Idź w koło — idź w półkole...
Spóźniony i zaklęty.
Ciało się moje mroczy5,
Ze śpiewu idąc w śpiew.
Nie wiedzą błędne oczy,
Jak odbić zieleń drzew?
I te, co się płomienią,
Złe sny poza zielenią?
Nim pierwszy zwiędnie liść,
Mów — dokąd iść?
— Idź w koło — idź w półkole...