«Mam ja trąby, fujary, organy,

Śpiewak ze mnie, co kupczy17 swym echem —

Gdzież mam echu ustawić stragany?»

Z bezmyślnego wyrazem skupienia

Dzieci nasze w nas patrzą ciekawie.

Ty mi ruchem wskazujesz ramienia

Bose nogi, zwieszone na ławie.

Ból się skrzętny w twych wargach trzepocze,

Aż myśl zbawcza w tym bólu urasta:

«Wiem, co zrobię! Obetnę warkocze