Któż Boga obudzi pierwszy spośród ludzi?

Kto rozepnie w jego cieniu swoje namioty?

Cień się jego szerzy w bezbrzeż po bezbrzeży,

A my stójmy zwartym kołem

I śnijmy się Bogu społem11,

Póki czas jeszcze.

[W kraju bardzo dalekim, smucąc się ku wiośnie...]

W kraju bardzo dalekim, smucąc się ku wiośnie,

Tak synowie swym ojcom mówią bezlitośnie:

«O, jakże wy bezradni! O, jakże wy starzy!