W Twych przestworach coś się stało... Mgła o cud się dopomina...

Z tamtej strony świata modlą się zawieje.

I w tych strasznych bezczasach taka nagła dziewczyna

Tak niebacznie poza życiem — cieleśnieje!

Zbliż się do niej, ciemny jarze! Zbliż się do niej, modra strugo!

Czemuż pies mój wyje na jej czar cichutki?

Może zimne jej usta są ostatnią posługą

Dla tych właśnie, którzy wierzą tylko w smutki.

Znam niedolę wniebowstąpień! Znam wskrzeszonych ust niedolę!

I płacz wśród zieleni... I zgon sierociński...