A nie śpiewam, lecz jeno43 słowami przez okno

W świat wyglądam, choć nie wiem, kto okno otwiera.

Niech się pieśni me same ze siebie wygwarzą44,

Obym ich nie dobywał, ale w sobie dożył!

A nie chcę im górować ni barwić się twarzą,

Jeno być niewidzialnym, jak ten, co mnie stworzył.

Do śpiewaka

Co w twych oczach, śpiewaku, ten zachwyt oznacza,

Że tak badasz uważnie przez łez pozłocinę45

Żabę, co zieleniejąc, w skoku się rozkracza,