Sny niszczy Bóg, sam Bóg!

Lecz ufam jeszcze jednemu snowi,

Że się wypełni w czas!

Cokolwiek zorza w tym śnie zróżowi,

Podzielę między nas!»

I przysiągł wierność mojej żałobie

Na wszystkie życia dnie!

I dłonie, dłonie podał mi obie,

I zbawił, zbawił mnie!