W ustach mam roje słów.

Podziemne korytarze

Pełne są moich snów.

Dość mi rozkazać snowi:

Śnij mi się tak a tak!

A sen się już różowi,

Podając złoty znak.

Jam tu — z mym snem i losem,

Najpłomieńjsza z dziew!

Idź w ślad za moim głosem,