Prócz dreszczu — nie mam w kwiatach innego dorobku...

Kochaj mnie w mej pośmiertnej za grobem niedoli,

Bom bez niej — nie ta sama... Sprawdź mój czar, Śnigrobku!» —

I rzekł na to Śnigrobek: «Niech nicość nam sprzyja!

Tak mi modro dziś z tobą!... Łzy — oddaj aniołom.

Wszelka radość jest w końcu tyleż, co niczyja...

W urojonych ogrodach znajdź mnie i oszołom!» —

Szołomiła mu usta, obłąkała ręce,

A on tulił cud chwiejny i czar jej nieścisły, —

I patrzył w zakochane mglistości dziewczęce,