Niby pajęcza nić,

Myśl, że nie ma na świecie tak drogiej osoby,

Bez której nie można żyć!

Noc, przy zmarłych spędzona, nazywa się — pusta!

Brak tego, o kim łkasz...

Zgniją oczy — i wyraz tych oczu — i usta.

Śmierć patrzy w kość, nie w twarz!...

Wiem, że gnijesz nabożnie i że wśród ciemnoty

Pośmiertny dźwigasz krzyż,

Lecz nie śmiem do podziemnej zaglądać Golgoty,