A ty, tuląc je w warg mych rozrzewnioną ciszę,

Dziecinniejesz w uścisku, malejesz w pieszczocie,

Chwila — a już cię do snu z lat dawnych kołyszę.

[Zazdrośnicy daremnie chcą pochlebić pierwsi...]

Zazdrośnicy daremnie chcą pochlebić pierwsi

Czarom, skrytym w twym ciele z moją o nich wiedzą!

Oczy, co się rzęsami nie tknęły twych piersi,

Czyliż pustym26 domysłem te czary wyśledzą?

Kto w chwili pocałunków nie zagrzał swej dłoni

Na twych bioder nawrzałej27 żądzą przegięcinie28,