Zastać na nikłym trwaniu i sprawdzić naocznie

To właśnie, co już drzewa widziały przede mną.

Wiosna

Młode jeszcze gałęzie tężą się pokrótce

W zielonej, pniom dla znaku przydanej obwódce.

Kwiaty, kształt swój półsennie zgadując zawczasu,

Nikłym pąkiem wkraczają w nieznaną głąb lasu.

W dali — postrach na wróble przesadnie rękaty

Z zeszłorocznym rozpędem chyli się we światy,

Jakby chciał paść w ramiona pobliskiej cierpiałki58,