Co naprzeciw cień w skrócie rzuca w piasek miałki.

W obłoku — obłok drugi napuszyście59 płonie.

Wróbel łeb zaprzepaszcza w swych skrzydeł osłonie,

Jak gdyby nasłuchiwał, co mu dzwoni w sercu?

Świat, zda się, dziś nam nastał, a na pola szczercu60,

Gdzie zieleń swym wyrojem omgliła rozłogi61,

Bocian, pod prostym kątem załamując nogi

I dziób dzierżąc wzdłuż piersi dogodnie, jak cybuch62,

Kroczy donikąd, w słońca zapatrzony wybuch,

Co skrzy się, że go okiem zgarnąć niepodobna63,