Ale twojej, dziewczę, mowy

I tej złotej w słońcu głowy

Już dziś nie przypomnę!

Chmurzą się błękity, płacze deszcz obfity,

Na trawie w murawie leży dzban rozbity,

Dzban rozbity leży, leży,

A śpi pod nim stu rycerzy,

A wiatr znikąd ku nim bieży,

Kurzawą okryty!

Przypisy: