[Żuraw skrzypi za furtą ogrodu...]

Żuraw1 skrzypi za furtą ogrodu,

Słońce skrzy się w zadrach płotu tak nieznośnie,

Z gęstwy płynie dech przyziemny chłodu,

Wilga gwiżdże i dwugłośnie, i trójgłośnie.

Lubię dojrzeć ukradkiem

Kłos, co w kwiatach przypadkiem

Taki inny wzwyż rośnie.

Z odrobiną słońca w rdzawej blasze

Popod2 klombem polewaczka3 leży pusta.