— Aaa!... proszę pana, a tenże budynek murowany na górze, co to jakby maszynka do gotowania kawy?
— To rezerwoar wodny...
— Aaa!... A tenże parów, co to takiego?
— Sadzawka...
— Sadzawka bez wody... chi! ... chi!... A tenże chłopiec z gęsią?
— Fontanna...
— Aaa!... To proszę pana, woda idzie przez chłopca, czy przez gęś? ...
— Przez gęś...
— Aaa! A toż korytko nad sadzawką?
— Strumyk dla ptaków...