— Od dziecka.
— I widziałeś, jak ta rzeka wylewa?
— Albo raz!...
— A nie pamiętasz, jak wysoko podnosi się woda?
— Czasami, jaśnie panie, wyleje nad łąkę tak, że chłop by się utopił.
— Wiesz to z pewnością?
— Wszyscy wiedzą, bo przecie i te wyrwy, co są z boku góry, to woda wyżarła.
— Trzeba będzie postawić most dziesięciosążniowy62 — odezwał się młodszy pan.
— Zapewne — odparł starszy. Rozejrzał się po łące i znowu zwrócił się do Ślimaka:
— A mleka u was dostaniemy?