że ma ciemne loki? ) — to słońce, na które patrzymy
zaszło jakieś sto lat temu i ja także jestem już miniona.
Cóż tu pomoże rozpacz, wobec faktów
można sobie rozpaczać; idzie jednak o to, że ona
nie rozumie w ogóle, jak jest możliwa przeszłość, w zasadzie nie wierzy
w istnienie ludzi żyjących dawniej niż przed narodzeniem
jej własnych rodziców, dalej pustka —
nie w sensie faktów, bo to
da się pojąć, ale aktualności, trwania; bo jak jest możliwy
16 sierpnia sprzed stu lat, nie sam dzień, ale jego