Nadchodzę już

Celna uroda

celnie dotykająca;

zielonkawe, jak światło po wodzie, refleksy

uważnych spojrzeń,

ćwiartka świeżego ogórka

nurzana w miseczce z sosem, a potem

chrupanie,

czarny pies w wyskoku po patyk, w śrubie w powietrzu

i nasze głosy wołające brawo! brawo!