Miał, owszem, jakieś miejsce dla mnie —

czy dla kogokolwiek — stałe i na swój sposób nawet za poważne,

przy domu i dzieciach. A ja bym chciała miłości,

szczególnej Uwagi

oraz Skłonności do Przemian.

Przez kilka następnych wieczorów

sztywniałam ze strachu

że już zawsze

zawsze i na wieki zostanę sama.

*