w szczególny sposób

nie moje.

Leżąc w łóżku

Ewa Patło widzi za oknem

zielony biegający neon i pasek nieba

jest w tym coś z ozdobnej kraty więzienia, czując ją

chciałoby się spakować walizki i ruszyć. I chciałaby

w obronie swojej słabości

użyć całej ludzkiej siły. I nie wie, co robić

żeby naprawdę dotknąć swego życia,